2019-04-03 - Explore paulina te's board "Teorie spiskowe" on Pinterest. See more ideas about black power, wolnomularstwo, tantra.
Są za to różne teorie, między innymi dotyczące nieznanej daty urodzenia północnokoreańskiego dyktatora, jego nauki w europejskiej szkole itp. Są też wymysły bardziej współczesne. Według jednego z nich, to Kim Dzong Un miał zlecić… porwanie malezyjskiego Boeinga (lot MH370).
Największe teorie spiskowe świata. 5 likes. Czy ludzie byli na Księżycu? Czy Iluminaci zagrażają Watykanowi? Chcesz wiedzieć? Sprawdź tą stronę!
" Kto odpowiada, zanim wysłucha, zdradza swoją bezmyślność i naraża się na hańbę." Prz. 18-13 (zasada: potępienie bez przebadania) "Istnieje zasada będąca ba
W świecie ufologów funkcjonują teorie spiskowe, które mówią o tym, że ludzie są już na Marsie od dawna, Phobos jest stacją kosmiczną kosmitów, która chroni M
obejrzyj raz słuchając lektora i drugi skupiając sie na tresci fotekemblematy które widzicie na filmikach to wojskowe orginalne USA..architekci WTC powied
2oyYO. Samolotu linii Malaysia Airlines nie zestrzelili Rosjanie. To Amerykanie umieścili w nim bombę, którą następnie zdetonowali przez satelitę. Tak brzmi najnowsza teoria rozpowszechniana przez rosyjskie media. Do redakcji „Komsomolskiej Prawdy” dotarło nagranie rozmów telefonicznych dwóch rzekomych agentów CIA. Mężczyźni rozmawiają o planach strącenia malezyjskiego boeinga. Według nagrania, ma to być amerykańska prowokacja wymierzona w Rosję. Nagranie nie jest wiarygodne, „agenci” brzmią, jakby czytali przygotowane wcześniej kwestie. Poza tym niektóre zdania wypowiadają z podejrzanie dobrym rosyjskim akcentem. Rosyjski ekspert ds. bezpieczeństwa Siergiej Sokołow przekonuje jednak, że to wszystko prawda, a katastrofa boeinga to tajna operacja o kryptonimie „ - wspólna akcja CIA i innych zachodnich wywiadów. Agenci rzekomo umieścili na pokładzie samolotu „skomplikowane ładunki wybuchowe” - jeden pod kokpitem, a drugi w luku bagażowym. Następnie bomby zostały zdetonowane za pomocą satelity. Źródło: Newsweek_redakcja_zrodlo
Rząd Malezji, pod naciskiem opinii publicznej i prawników reprezentujących ofiary, powrócił w styczniu do poszukiwań zaginionego Boeinga 777 200 ER malezyjskich linii lotniczych, z lotu MH370. Działania realizowane są we współpracy z wyspecjalizowaną amerykańską firmą badawczą. Premier Malezji spodziewa się konkretnych wyników poszukiwań „najpóźniej do czerwca”. Tajemnica lotu MH370 Sprawa zniknięcia samolotu nie daje spokoju światowym mediom, wręcz staje się niedorzeczna w czasach, w których ludzie mogą śledzić smartfony w czasie rzeczywistym, a sektor transportu nadal nie jest zobligowany do wprowadzenia podobnych zasad dla statków powietrznych przewożących około 4 mld pasażerów rocznie. Zasada „jednej minuty” (monitorowania położenia statków powietrznych co minutę) wejdzie w życie dopiero w 2021 roku i będzie obowiązująca tylko dla nowych samolotów. Nie obejmie zatem floty starszych samolotów pasażerskich. Obecnie obowiązujący standard to monitoring położenia co kwadrans, co przy szybkości poruszania się samolotów jest dalece niewystarczające (znacznie zwiększa potencjalny zakres poszukiwań). Przypomnijmy podstawowe fakty. Do zaginięcia samolotu doszło 8 marca 2014 roku, a więc już ponad 4 lata temu. Lecący z Kuala Lumpur do Pekinu samolot zniknął z radarów nad Morzem Południowochińskim. Maszyna jednak nie rozbiła się i prawdopodobnie po wykonaniu skrętu w kierunku Oceanu Indyjskiego, kontynuowała lot przez kolejnych 7 godzin. Na pokładzie znajdowało się 227 pasażerów i 12 członków załogi. Samolot, który realizował lot MH370 został wyprodukowany w 2002 roku i zarejestrowano go pod numerem 9M-MRO. Była to jednocześnie 404. maszyna tego typu wyprodukowana przez Boeing. Zaginięciu samolotu towarzyszyło wiele sensacyjnych doniesień, spekulacji, teorii spiskowych i domysłów. Większość miała niewiele wspólnego z rzeczywistością. Nas jednak interesują przede wszystkim wątki związane ze służbami. Pasażerowie ze skradzioną tożsamością Już w kilka godzin po zniknięciu MH370 z radarów podano informację, że tożsamość co najmniej dwóch pasażerów przebywających na pokładzie nie pokrywa się z danymi osobowymi zawartymi na liście pasażerów. Austriak Christian Kozel oraz Włoch Luigi Maraldi znajdowali się na liście pasażerów, ale nie podróżowali tym rejsem. Obydwaj natomiast stracili swoje paszporty podczas wakacji w Tajlandii w 2012 i 2013 roku. Okazuje się, że na skradzionych tożsamościach podróżowali dwaj obywatele Iranu (19 i 29 letni) , którzy chcieli się dostać do Europy w celu uzyskania azylu. Obydwaj zostali gruntowni sprawdzeni przez służby (także Interpol) i okazało się, że w żadnych bazach danych nie funkcjonowali dotychczas jako osoby podejrzane lub mające związek z terroryzmem. W toku śledztwa udało się także nawiązać kontakt z matką jednego z nich przebywającą już w Niemczech, potwierdziła tę wersję zdarzeń. Drugi z podróżujących miał zamiar dotrzeć do Danii gdzie także przebywała już jego rodzina. Miejsce katastrofy – Ocean Indyjski 29 lipca 2015 na plaży wyspy Reunion na Oceanie Indyjskim (terytorium zamorskie Francji) odnaleziono dwumetrową część skrzydła (klapolotka), fragment fotela oraz okna samolotu. Zarówno premier Malezji jak i francuscy eksperci potwierdzili, że szczątki należały do Boeinga 777 realizującego rejs MH370. Kolejne części odkryto na Mauritius oraz na Malediwach i Madagaskarze. To pozwala przypuszczać, że samolot rzeczywiście dokonał skrętu i znalazł się nad Oceanem Indyjskim. O ile radary, także wojskowe, okazały się mało pomocne, to brytyjski system firmy Inmarsat wskazał, że zaginiony samolot logował się kilkukrotnie za pośrednictwem łączności satelitarnej po zniknięciu z radarów. Oznacza to, że po utracie łączności samolot znajdował się w powietrzu jeszcze ponad 7 godzin. Nie wiemy jakie były przyczyny ani w jakim stanie znajdowali się pasażerowie i załoga. Pośród wielu teorii pojawiły się dwie, najbardziej prawdopodobne: na pokładzie doszło do dekompresji lub na skutek pożaru łatwopalnych baterii litowych doszło do zatrucia i w konsekwencji do śmierci pasażerów i załogi a samolot kontynuował podróż na „autopilocie” i rozbił się po wyczerpaniu paliwa. Wątek amerykańskiej bazy szpiegowskiej Ale media francuskie (tygodnik Paris Match) zwracają uwagę na jeszcze dwa ciekawe fakty. Wkrótce po zniknięciu samolotu, służby przeprowadziły przeszukania w domach obydwu pilotów. W domu kapitana odnaleziono symulator, na którym pilot trenował manewry lądowania. Okazało się, że w ostatnim czasie przed zaginięciem maszyny kaptan koncentrował się na lądowaniu charakterystycznym dla krótkich pasów startowych. Pośród portów docelowych znalazły się Malediwy i Diego Garcia. Dodajmy, że ta ostatnia znajduje się w archipelagu wysp, w środkowej części Oceanu Indyjskiego i stanowi jedną z potężniejszych baz wywiadowczych USA. Prowadzi się stamtąd nie tylko nasłuch, ale także koordynuje prace satelitów szpiegowskich, wreszcie na wyspie mają swoja bazę bombowce strategiczne B2. Śledczy z FBI po zbadaniu symulatora ustalili, że dane dotyczące lądowań zostały usunięte miesiąc przed feralnym lotem. Być może całkiem przypadkowo. Możliwe także, że wybór pasów do lądowania nie był determinowany lokalizacją tylko długością pasa. Idźmy dalej. Mieszkańcy wyspy Kudahuvadhoo, w skrajnej, południowej części archipelagu należącego do Malediwów, znaleźli gaśnicę z Boeinga. Było to dwa tygodnie po zaginięciu maszyny. Została ona szybko odzyskana przez wojsko a władze ucięły temat, odmawiając odpowiedzi na pytania. Rankiem 9 marca, tuż przed 7 rano, mieszkańcy wyspy widzieli przelatujący na niewielkiej wysokości duży samolot. Zwrócono na niego uwagę ponieważ nikt wcześniej nie widział podobnego. Ich zeznania zostały zebrane przez policję i wojsko, jednak władze ponownie odmówiły odpowiedzi na pytania co z tych zeznań wynika. Armia wyraźnie prosiła, aby ludzie nie rozmawiali z mediami. Może dlatego, że samolot zmierzał do Diego Garcia, bazy oddalonej o około 1000 km na południe od Kudahuvadhoo? I jeszcze jeden element. Badacze historii MH370 zwracają uwagę, że to mało prawdopodobne aby w takiej bazie jaką jest Diego Garcia nie zwrócono uwagi na samolot lecący „poza planem” w odległości zaledwie 1000 km (godzina lotu), choćby z obawy o możliwy zamach. Czyżby zatem samolot został zestrzelony przez amerykańskie lotnictwo po tym, jak milczał wzywany przez radio? I na koniec chyba najmniej znany element być może mający jednak związek ze sprawą. Otóż we wrześniu 2017 roku na Madagaskarze zastrzelony został konsul Malezji – Zamid Raza. Dyplomata był zaangażowany w badanie sprawy MH370, współpracował z wynajętym przez rodziny ofiar, prywatnym detektywem. Przed śmiercią twierdził, że jest bliski rozwiązania zagadki, a część dowodów miał przekazać bezpośrednio do Malezji. Sprawców jego zabójstwa nie udało się ująć. Podobnie jak nieznane pozostały motywy zbrodni. Niestety, w sprawie MH370 każda z wersji jest prawdopodobna, ale będziemy się tej sprawie przyglądać ze szczególną uwagą. Fot. Wikipedia
Jedna z największych nierozwiązanych zagadek współczesnego lotnictwa oczami korespondenta CNN Richarda Questa Samolot linii lotniczych Malaysia Airlines obsługujący 8 marca 2014 roku lot MH370 na trasie z Kuala Lumpur do Pekinu wraz z dwustu trzydziestoma dziewięcioma osobami na pokładzie rozpłynął się we mgle. Położenie samolotu i jego los wkrótce stały się największą tajemnicą w dziejach lotnictwa… Richard Quest jest korespondentem CNN specjalizującym się w tematyce lotniczej i jednym z czołowych dziennikarzy zajmujących się sprawą malezyjskiego samolotu. Zbieg okoliczności sprawił, że kilka tygodni przed katastrofą Quest przeprowadził wywiad z pilotem MH370. Dlaczego zdecydowałem się napisać tę książkę? Mam osobisty stosunek do tego tematu. Szesnaście dni przed zniknięciem MH370 spotkałem się i odbyłem lot z pierwszym oficerem tego samolotu, Farikiem Hamidem, by przygotować materiał do CNN. Natychmiast po pojawieniu się informacji o zaginięciu maszyny odkryłem, że trzygodzinny lot z osobą, którą ponad dwa tygodnie wcześniej spotkałem, nadaje tej sprawie nowe znaczenie, a wszystko, co dotyczy lotu, nagle zaczęło przykuwać uwagę publiczności. Zwolennicy teorii spiskowych mieli używanie. Moje konto na Twitterze zapełniło się komentarzami sugerującymi, że jakimś cudem CNN i ja osobiście „wiedzieliśmy, co się wydarzy”, a być może nawet wiemy, gdzie jest samolot. Książka Richarda Questa jest zapisem wielomiesięcznych poszukiwań zaginionego samolotu. Korespondent CNN krok po kroku przedstawia sekwencję wydarzeń od startu maszyny z lotniska w Kuala Lumpur, poprzez wszystkie wykonane przez nią manewry i rozmowy z kontrolerami ruchu lotniczego, aż po ostatnie odnotowane sygnały na urządzeniach radarowych. Nie jest to jednak zapis nudnych procedur, ale ciekawie opowiedziany i wytłumaczony przebieg rejsu samolotu pasażerskiego. Quest prezentuje kolejne działania poszukiwawcze w tej największej i najdroższej w historii akcji. Prezentuje kolejne komunikaty władz oraz służb lotniczych. Nie jest jednak tylko biernym korespondentem, ale aktywnym komentatorem. Pokazuje błędy, obala kolejne teorie spiskowe i samodzielnie analizuje dostępne dokumenty. W książce zawarta jest też podparta wieloma dowodami teoria samego Questa. „Zaginiony lot MH370” pozwala czytelnikowi wyrobić sobie własne zdanie na temat przyczyn zaginięcia. Dzięki osobistemu zaangażowaniu autora w książce zawartych jest wiele dodatkowych informacji, które pokazują jak dokładnie sprawdzane i kontrolowane są rejsy pasażerskie. Autor nie zapomina również o dramacie bliskich ofiar, o wielu godzinach wyczekiwania na komunikaty i ich reakcjach na nowe teorie. Wiele osób pytało mnie, jak mogę pisać książkę o MH370 przed odnalezieniem wraku i zakończeniem sprawy. Nieodmiennie odpowiadałem, że potrzeba powstania tej książki nie zależy od dotarcia do samolotu. Zniknięcie MH370 wiązało się z wieloma kwestiami. Chcielibyśmy wiedzieć, co wydarzyło się 8 marca 2014 roku o godzinie po wypowiedzeniu przez kapitana Zahariego Shaha: „Dobranoc, Malaysian 370”. Nawet jeśli nigdy nie poznamy faktów, pojawiło się mnóstwo kwestii, z którymi trzeba sobie poradzić. Zawiódł system kontroli lotów, doszło do chaosu i ingerencji polityki w operację poszukiwawczą, trzeba też rozważyć wprowadzenie nowych metod śledzenia samolotów i odzyskiwania czarnych skrzynek. Ta dramatyczna, a równocześnie sensacyjna historia zapewni emocje nie tylko specjalistom i fanom lotnictwa, ale także zwykłym pasażerom linii lotniczych. O autorze: Richard Quest jest korespondentem CNN specjalizującym się w tematyce lotniczej i jednym z największych ekspertów związanych z relacjonowaniem wypadków lotniczych. Relacjonował wyjaśnianie przyczyn katastrofy nad Lockerbie. Od samego początku był zaangażowany w relację z poszukiwań malezyjskiego samolot wykonującego rejs MH370. Odbył szereg spotkań z władzami lotniczymi i rządowymi w tym z Premierem Malezji po to by jeszcze lepiej zrozumieć to co się wydarzyło i móc to przekazać widzom. Dane wydawnicze: Wydawnictwo Edipresse Książki | s 368 | ISBN 9788379457946 | Cena: 39,90
Łódź poszukująca zaginionego w 2014 roku malezyjskiego samolotu MH370 zniknęła z radarów na trzy dni. Okręt wyłączył swój system satelitarnego monitoringu nie podając przyczyn decyzji. Na początku stycznia firma Ocean Infinity została wynajęta przez rząd Malezji do odszukania zaginionego samolotu MH370, który spadł do oceanu w marcu 2014 roku. Poszukiwania rozpoczęły się 22 stycznia, ale ale po 10 dniach załoga statku Seabed Constructor wyłączyła Automatyczny System Identyfikacji (AIS) bez podania powodu. Na radarach łódź pojawiła się ponownie po trzech dniach i była w drodze do australijskiego portu Fremantle. Nie wiadomo co robił okręt przez ten czas. Rodziny osób, które znajdowały się na pokładzie samolotu wezwały rząd Malezji do wpłynięcia na firmę, aby zdradziła jakie były ruchy okrętu w ciągu wspomnianych trzech dni. – To co się stało było dla mnie bardzo dziwne. Jeśli wyłączenie systemu było zamierzone to chyba zasługujemy na jakieś wytłumaczenie – stwierdziła jedna z osób, której krewny podróżował MH370. W związku z nagłym „zniknięciem” łodzi pojawiły się już teorie spiskowe. Według jednej z nich, okręt Seabed Constructor miał znaleźć na dnie zaginiony statek ze skarbami SV Inca, który zatonął w 1911 roku i dlatego wyłączył swój system monitoringu. – Nie mam nic do powiedzenia w sprawie osób, które rozpuszczają takie wiadomości – powiedział Kevin Rupp, członek zespołu, który próbował ponownie namierzyć okręt. Dodał, że system mógł zostać wyłączony, ponieważ załoga mogła natrafić na ślad samolotu i podjęła akcję wydobycia wraku. – Aby to zrobić okręt musiałby na długo zakotwiczyć i przystąpić do badania dna morskiego oraz ewentualnego wyłowienia szczątek maszyny. Być może chciano oszczędzić niepotrzebnego napięcia osobom prywatnym, które mogą obserwować ruchy łodzi na własnych urządzeniach śledzących – ocenił Rupp. Samolotu jednak nie udało się odnaleźć. Po uzupełnieniu zapasów paliwa we Freemantle Seabed Constructor ponownie rusza na poszukiwanie MH370. Okres akcji wynosi 90 dni. Przypomnijmy, samolot Malaysia Airlines zniknął z radarów w marcu 2014 roku. Leciał z Kuala Lumpur do Pekinu. Na pokładzie było 239 osób, wśród zaginionych są obywatele Chin, Malezji, Indii, Indonezji, Australii, Kanady, Holandii, Rosji oraz Stanów Zjednoczonych.
BŻTak wymierała nasza planeta. Niewiele trzeba, by Ziemia przestała istniećBŻIle razy to "za dużo"? Mężczyźni nigdy nie zadają sobie tego pytaniaBŻPochowano tragicznie zmarłą pisarkę. Maja Lidia Kossakowska zginęła w pożarzeBŻNajważniejsza kobieta w życiu Marii Konopnickiej była młodsza o 16 latBŻ"Mamo, koło Dawida stoją martwe dzieci". Mrożąca krew w żyłach historia opętaniaBŻTen kraj uznaje się za najlepszy dla kobiet. Pewnego dnia żadna z nich nie przyszła do pracyBŻInstagram ma trzy problemy z ciałem. Jeden z nich? Gdy ciało należy do kobietyBŻTragiczna śmierć Mai Lidii Kossakowskiej. Jest śledztwo prokuraturyBŻOdchodzą w zapomnienie i niszczeją. Niegdyś szczyt marzeń, dziś ruina do wyburzeniaBŻ"Bękarty wojny". Tarantino bał się, że napisał rolę, której nikt nie zagra. "Miałem zrezygnować"BŻKontrolerzy ruchu lotniczego. Dobrze opłacana praca dla garstki ludziBŻBogusław Kaczyński. "Nie był bohaterem, ale był uczciwy"BŻJerzy Vetulani. Tragiczna śmierć rozdzieliła go z młodszym bratem. "Obaj stracili życie przez nieuwagę"BŻ"Zawsze szedł za nią potulnie jak baranek". Czy przyszły krwawy dyktator miał romans z własną siostrzenicą?BŻMiał uciec z obozu z przyjacielem. Gdy spotkał ją na swojej drodze, nie mógł postąpić inaczejBŻAgent wywiadu zdradza tajniki dezinformacji mediów i społeczeństwa. Nie daj się oszukaćBŻStrażnicy hitlerowskich skarbów żyją do dziśBŻPutin jest chodzącym obiektem narodowego kultu. Ten jeden aspekt jego charakteru jest jednak nietypowy jak na RosjaninaBŻ"Drezno 1945. Ogień i mrok". Dramatyczne losy miasta zniszczonego przez nalotyBŻMaria Callas: Artystka wszech czasów, kobieta namiętna. Milioner złamał jej serce i zostawił dla jednej z najsłynniejszych kobiet świataBŻ"Dziady" Mai Kleczewskiej celem nagonki prawicowych polityków. Teatr wyprzedał wszystkie bilety do końca rokuBŻKuratorka oświaty przestrzega przed spektaklem "Dziadów". Jest oświadczenie teatruBŻTina Turner: "Pierwsze lata mojego życia tonęły w mroku"BŻ"Rzężenie było tak głośne, że słychać je było w korytarzu". Tak konała caryca Katarzyna IIBŻLot MH370. Co rząd utrzymywał w tajemnicy, pozwalając na teorie spiskowe?
lot mh370 teorie spiskowe