“Gdy byłem chłopcem, chciałem być żołnierzem…” – marzenia się spełniają. W ostatni poniedziałek czwartoklasiści mieli okazję zaznać survivalowych wyzwań na trzebiatowskim poligonie.
Piosenka Trepa Lyrics: Gdy byłem małym chłopcem, to chciałem być żołnierzem / I trzydzieści lat minęło, a ja dalej w to wierzę / Serdeczne życzenia na święto narodzenia / Boga
Plik Irena Jarocka Motylem jestem.mp3 na koncie użytkownika simonoxo • folder Polskie Przeboje 11 • Data dodania: 27 sty 2022
Plik Piotr Szczepanik Nigdy więcej.mp3 na koncie użytkownika Dijaz • folder Polskie Przeboje 11 • Data dodania: 11 cze 2021
Gdy byłem chłopcem chciałem być żołnierzem. i miałem szablę i z gazety hełm. i kilka ołowianych żołnierzyków, co przelewali w moich bitwach krew. Od rana trwała ołowiana wojna. Rozbrzmiewał komendami cały dom; na każdy rozkaz grała z armat salwa, zmieniałem jednym gestem cały front. Minęły dawno dni beztroskich zabaw,
„Kiedy byłem chłopcem, wszystko, czego pragnąłem, to być amerykańskim dzieckiem", pisał John. A ty? Jestem z Tarnowa, w klasie parę osób miało przynajmniej jednego rodzica w Stanach.
06Fm. Tekst piosenki: Gdy byłem chłopcem chciałem być żołnierzem i miałem szablę i z gazety hełm i kilka ołowianych żołnierzyków, co przelewali w moich bitwach krew. Od rana trwała ołowiana wojna. Rozbrzmiewał komendami cały dom; na każdy rozkaz grała z armat salwa, zmieniałem jednym gestem cały front. Minęły dawno dni beztroskich zabaw, zaginął po żołnierzach moich ślad, lecz kiedy myślę o chłopięcych latach, inaczej patrzę na zabawę swą. Na pewno lepiej byłoby na świecie, bez wielkich wojen i armatnich salw. Żołnierzy mógłbyś kupić tylko w sklepie; z ołowiu, takich jakie miałem ja. Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu
Tekst piosenki: Gdy byłem chłopcem chciałem być żołnierzem i miałem szablę i z gazety hełm i kilka ołowianych żołnierzyków, co przelewali w moich bitwach krew. Od rana trwała ołowiana wojna. Rozbrzmiewał komendami cały dom; na każdy rozkaz grała z armat salwa, zmieniałem jednym gestem cały front. Minęły dawno dni beztroskich zabaw, zaginął po żołnierzach moich ślad, lecz kiedy myślę o chłopięcych latach, inaczej patrzę na zabawę swą. Na pewno lepiej byłoby na świecie, bez wielkich wojen i armatnich salw. Żołnierzy mógłbyś kupić tylko w sklepie; z ołowiu, takich jakie miałem ja.
Chyba prawie każdy mężczyzna może się podpisać pod słowami popularnej niegdyś piosenki „Gdy byłem chłopcem chciałem być żołnierzem…” Fakt, chciałem, miałem w tym temacie niezłe tradycje rodzinne, ale z czasem zacząłem coraz bardziej skłaniać się ku pragnieniu, by cudowna przerwa między nieuchronnymi wyładowaniami napięć, z jakich składają się dzieje cywilizacji, trwała jak najdłużej. I w sumie wszyscy mieliśmy szczęście, że akurat u nas okres bez wojen trwał tak procesy geopolityczne nigdy się nie kończą, a napięcia i ich wyładowania trwają nieustannie. Nie ma chyba kraju, który nie miałby jakichś, choćby drobnych, nierozwiązanych spraw z innymi krajami. Czasami zatem przychodzi chwila, w której rządzący dochodzą do wniosku, że oto nadszedł dogodny czas, by takie niezałatwione sprawy załatwić i zacząć wojnę. Nasze znieczulone luksusem umysły Europejczyków buntują się przeciwko takim sposobom załatwiania problemów, uważamy, że życie ludzkie jest tak cenne, iż nie warto szafować nim w starciach z innymi. Wolimy się dogadywać, negocjować, wypracowywać porozumienia. Ale nie wszyscy tak wolą i nic na to nie każdej chwili gdzieś na świecie trwa jakaś wojna, od lat ciągnie się konflikt graniczny między Indiami i Pakistanem, krew leje się na Filipinach i w Indochinach, w stanie permanentnej wojny domowej jest jedna trzecia powierzchni Afryki, a ostatnio także spora część Azji Mniejszej. Wieloletnie wojny z partyzantami toczą kraje Ameryki Południowej. Tak było zawsze, a na dodatek co jakiś czas pojawia się jakiś Che Guevara, który wpada na pomysł zsieciowania napięć i konfliktów. Obecnie tę rolę najprawdopodobniej przyjął na siebie prezydent Chin Xi Jinping, który, jak się zdaje, zaprojektował sojusz Chin z Rosją i jak wiadomo konsekwentnie zmierzają do przejęcia roli światowego hegemona gospodarczego i w tym celu będą musiały pokonać USA. Indie mają problem z wspieranym przez USA Pakistanem. Rosja tradycyjnie na każdym kierunku nadziewa się na amerykańskie ciernie. Wymarzona antyamerykańska koalicja – czy zdołamy ją powstrzymać? Zabrzmiało tu „my”, chociaż tak naprawdę chodzi o zdolności amerykańskie. Jednak „my”, bo my – Polska nie mamy pola manewru w wyborze strony w przyszłym starciu. Nigdy nie będziemy sojusznikiem Rosji. Nie dlatego, że jesteśmy takimi rusofobami. Dla Rosji możemy istnieć tylko jako jej ofertyMateriały promocyjne partnera
Dołącz do innych i śledź ten utwór Scrobbluj, szukaj i odkryj na nowo muzykę z kontem Czy znasz wideo YouTube dla tego utworu? Dodaj wideo Czy znasz wideo YouTube dla tego utworu? Dodaj wideo O tym wykonwacy No To Co 2 217 słuchaczy Powiązane tagi Grupa Skifflowa No To Co - polski zespół wokalno-instrumentalny, łączący polski folklor z muzyką skifflową. Grupa powstała pod koniec lat 60. XX wieku. Jej założycielem był Piotr Janczerski, ówczesny wokalista zespołu Niebiesko-Czarni. Zespół, jeszcze wtedy bez nazwy, debiutował w grudniu 1967 roku w programie telewizyjnym "Po szóstej". W ogłoszonym wtedy konkursie, spośród kilku tysięcy nadesłanych propozycji, wybrano nazwę Grupa Skifflowa No To Co. Od stycznia 1968 roku grupa rozpoczyna występy estradowe na terenie całego kraju, a także koncertowała we Fra… dowiedz się więcej Grupa Skifflowa No To Co - polski zespół wokalno-instrumentalny, łączący polski folklor z muzyką skifflową. Grupa powstała pod koniec lat 60. XX wieku. Jej założycielem był Piotr J… dowiedz się więcej Grupa Skifflowa No To Co - polski zespół wokalno-instrumentalny, łączący polski folklor z muzyką skifflową. Grupa powstała pod koniec lat 60. XX wieku. Jej założycielem był Piotr Janczerski, ówczesny wokalista zespołu Niebiesk… dowiedz się więcej Wyświetl pełny profil wykonawcy Podobni wykonawcy Wyświetl wszystkich podobnych wykonawców
gdy byłem chłopcem chciałem być żołnierzem